środa, 14 grudnia 2011

Blender czy mikser?

Liczę na Was moje drogie (drodzy) :).

Nie mam ani miksera ani blendera.

A w końcu chcę któregoś z nich mieć.

W sklepach wybór ogromny, a ja jak dziecko we mgle...

Nie wiem nawet, czym w istocie rzeczy obaj panowie się różnią...

Na nic ostatnio nie mam czasu, siły, natchnienia... Ani głowy do niczego. Jakoś mnie tak wszystko opełzło jak boa dusiciel i ani drgnę.

Więc tylko o blenderku i mikserku na szybko dzisiaj piszę. A raczej z prośbą o Wasze dobre rady w ich względzie:).

Pozdrawiam i ... niestety właśnie muszę się wymiksować z Żywotnika, bo mi go blender firmowy potnie w drobny mak ;-).

PS. Jak napisałam to co wyżej, to mi się nawet ciut polepszyło. Chyba jednak pisanie naprawdę ma na mnie terapeutyczny wpływ :)))).

23 komentarze:

  1. Amisho
    Ja mam i blender i robot duzy z miskami powiem szczerze to blender wykorzystuję częściej bo mam dzbanek,i dwa pojebniki rozdraabniajace mini i maxi oraz trzy rodzaje ostrzy ,trzepaczkę do ubijania i końcówkę blendera szczerze polecam PHILIPS HR1372 miałam wcześniej inne blendery ale te z PHILIPSA są bez zarzutu a ten model powyżej jest czarno-srebrny i mozna mieć ręce wilgotne nie jest to tępy plastik jest płynna a nie skokowa regulacja obrotów blendera a jeszcze moc 700 wat to dobra moc bo te 350 watowe są słabe.

    Mikser zaś duży mam zelmera ale ja go używam tylko przy pieczeniu ciast z masą(mam go 9 lat już) bo tam ucieram masę bądź ser na sernik. Z tym że, właśnie do biszkoptowych ciast ucieram w starym dwudziestoletnim ręcznym najzwyklejszym zelmerku mama stala w kolejce jeszcze za nim takie to były czasy.Cały czas działa tylko tata kabel mi zmieni bo miał przerwę na kabelku.
    Myslę że, coś zasugerowalam nie mam nic wspólnego z komercja poprostu wolę kupić jeden a dobry aby mi sluzył niz kupować jednorazówki tak to wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  2. miało być dwa pojemniki przepraszam za przejęzyczenie nie przeczytałam co napisałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sofijo, dziękuję :). Dodam, że ja nie robię ciast - jedynie od wielkiego dzwony. Za to zupy, sosy, sałatki non stop. To chyba blender byłby lepszy, jak myślisz?

    Przejęzyczenia zaś zawsze mile widziane :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Amishko, blender i tylko blender... jest dla mnie jak zmywarka... nie potrafię bez niego żyć :)))
    Ja mam robota także, ale używam go znacznie rzadziej. Większość roboty odwalam właśnie blenderem - jest super przydatny.
    Mój jest marki braun (nie wiem jaki model, bo nie mam napisane na nim, a opakowania brak), mogę nim rozdrabniać zioła, warzywa, mielić mięso, ubijać białka, robić sosy etc...niemal codziennie go używam :)
    Mój ma już prawie 4 lata... teraz widziałam, że nowsze modele są wyposażone w więcej nakładek... są po prostu dużo lepsze.
    Zwróć uwagę, żeby było jak najmniej plastiku - to wiem na pewno :)
    Ja nawet nie wiem czy mój ma płynną regulację czy skokową... działa bez zarzutu...ale pewnie moja poprzedniczka ma rację :)
    Ja kocham mój na zabój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mysko... A te najmniej plastiku... to gdzie ma mieć. Tzn. NIE MIEĆ plastiku? Bo ja w tym łysa. W końcówkach, rączce etc...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Amishko, ja mam chyba Braun MR 540, gdybym miała teraz wybierać, to pewnie bardziej podobałaby mi się wersja Sofiji, lub jeszcze coś z większą ilością dodatków, żeby już całkiem odstawić resztę maszyn ;)
    Mnie mój blender 3 razy spadł na twardą podłogę (ta część główna - najważniejsza z silniczkiem;). Minus - pękł w miejscu gdzie się łączy z dodatkowymi częściami. Plus - wciąż działa :)
    Nie wiem czy są blendery, które mają w tym miejscu (na łączeniu )jakiś metal, a nie plastik...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na blenderach i mikserach się nie znam ale bardzo się cieszę ,że znowu piszesz.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Joasiu dla mnie mikser to cos bardziej rozbudowanego niż blender. Mikser Ma po prostu więcej koncówek i do ubijania i do wyrabiania ciasta i własnie końcówkę taka rozdrabniającą jak typowy blender. W Wieksozści mikser ma większą moc i większą skalę czyli np. 5 poziomów szybkości. Wiesz ja mam i robota kuchennego i mikser i blender i wszystko uzywam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blender ręczny polecam, najlepiej taki 700W (te o mniejszej mocy słabiej się sprawdzają-mam 600W i czasem się zablokuje na marchewce). Jest mniejszy od miksera/robota kuchennego a to dla mnie spora zaleta. Jak ciast i kremów do tortów oraz bitej śmietany nie robisz to jednak blender jest lepszym rozwiązaniam (mój ma ubijaczkę do piany w zestawie ale jest słabsza od ręcznej trzepaczki;).
    Z własnego doświadczenia to najlepiej gdyby posiadał:
    -metalową głowicę z nożem miksującym (genialny do kremowania zup, robienia sosów, koktajli mlecznych itp.)
    -pojemnik do siekania warzyw, orzechów, serów i ziół (robie w tym pojemniku pastę ketchap domowy, sosy i dressingi do sałatek, siekam bakalie)
    Mój Braun MR 6550 CA ma już 6 lat i jak narazie sprawuje się dość dobrze choć noże są już troszeczke wysłużone.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kup wszechstronny mikser. Blender ma jedną podstawową wadę: trzeba cały czas przytrzymywać przycisk włącznika podczas miksowania, a to wyczerpujące, zwł. że blender cały czas wibruje i powoduje okropne uczucie w ręce... ;)

    Pozdrawiam
    Sol/Monique

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana Amishko, ja mam blender, ale tak szczerze mówiąc to sama nie wiem, co lepsze.... Chyba jednak blender, bo bardziej wszechstronny.

    Cieszę się, że napisałaś! :-)))

    I apropos tego, co pisałaś u Myski - czuję bardzo podobnie. Ale nie przestawajmy pisać.:-)
    POzdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  12. :) też bym nie wiedziała, ale tutaj polecają blender... i zgadzam się z teorią terapeutycznego działania pisania :) Mam podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Amisho blender zdecydowanie do wszystkiego mixera tylko uzywam do placków choć mam tam drugą miskę blendera to za duzo dxwigania i mycia ten raz dwa blenderek:) ten co polecilam nie ma plastiku wcale stal nierdzewna i ala guma czarna plastikowe są pojemniki do mixowania dwa mini i maxi i dzbanek z pokrywka (sprawdz sobie ten model ja kupiłam na allegro) w pierwszym poście Moim i jeszcze raz moc ma znaczenie ten ma 700 wat to bardzo dobra moc slabszych nie kupuj to zabawki:)
    Poprzedni mialam też philips ale był plastikowy powyrabialy się w środku te sprzęgiełka ale mialam go tez długo az padl ..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Amishko dobrze, że jesteś. Martwiłam się, że taka cisza u Ciebie, ale u Myski już czytałam, że wszystko ok. To dobrze, odzywaj się czasami, nawet jak niemoc złapie, w grupie zawsze raźniej :)

    W tej sprawie Ci nie pomogę. Mam jedynie mikser, ale ja nie gotuję dużo, więc nie używam aż tyle sprzętu.
    Chociaż z blenderem spróbuje. Kupiłam ostatnio odkurzacz philipsa. Na stronie wyczytałam, że mają promocję - za zakup dowolnego produktu powyżej 199zł wysyłają blender. Trzeba tylko zgłoszenie pocztą przesłać, wraz z kopią paragonu i kodem kreskowym kupionego sprzętu. Mają co prawda ograniczoną ilość blenderów, może się już skończyły, ale spróbowałam. Wysłałam dzisiaj zgłoszenie, zobaczymy, może się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O! No to sprawa się wyjaśniła :) Koleżanka mówi, że są bez plastiku to bierz taki! Mój to jednak przestarzały już model :)
    Ja pewnie też za jakiś czas będę musiała wymienić... ale to dopiero jak ten padnie - tfu, tfu, na psa urok, czy jakoś tak ;))
    Amishko, ja tak sobie myślę teraz, że najważniejsze, to musisz wiedzieć do czego jest ci właściwie taka maszyna potrzebna...bo w codziennym użytku jak najbardziej blender się sprawdza... do większych zadań (głównie pieczenie) to już potrzebny robot (żeby ciasto czy masę porządną wyrobić:)

    Podzielam propozycja Julity cobyście pisać nie przestawały skoro to terapeutycznie działa :)

    LILIJKO - oby się udało! Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny - dziękuję za rady i zaangażowanie w mój zmiksowany problem :). Rady są nieocenione! I jednak kupię blender - bo jak napisałam - ciast nie piekę (noooo czasem) a potrzeba mi prostego urządzenia głównie do zmiksowania zup, czasem warzyw, lubię sosy (zimne, ciepłe...)etc.

    Więc pada na blender. Pozostaje tylko wybrać jaki, ale dzięki Wam już wiem na co patrzeć przy zakupie.

    Sofija - dzięki bardzo za techniczny punkt widzenia :))))

    Jak kupię - pochwalę się na pewno.

    I pewnie tak jak Myska powiem potem - jak ja mogłam bez tego żyć? ;-) Mam nadzieję!

    OdpowiedzUsuń
  17. Proszę bardzo kup sobie lepszy w miarę mozliwości finansowych oczywiście ten jest super który mam

    OdpowiedzUsuń
  18. Spóźniłam się z opiniami ale również powiem TAK za blenderem :) Chciałam jeszcze odnieść się do małego druku w P.S. Pisz pisz ...pomaga...
    Jeżeli chodzi o mnie czasami jak coś napiszę i potem to czytam, to czuje się jakby ktoś inny we mnie czasem siedział. Słowo pisane nie ulatuje tak szybko jak myśl, pozostaje i można je przeanalizować. Pozdrawiam i mam nadzieję czytać Cię częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Potrzebujesz tego i tego, niestety:)
    Ja mam Blender Braun od wielu lat już (ze cztery?) i dobrze mi służy.

    Ja mam Braun + 2 dostawki = jeden duży dzbanek do miksowania (w sam raz na koktalje) i mniejszy (do orzechów etc). Mój miał też dostawkę do ubijania jajek, ale jest do bani. Taki zestaw kosztuje koło 300 złotych. Jak możesz, wybierz ten ze stalową nóżką: ja mam plastikową i się dość mocno przebarwia. Wiesz, zupy marchewkowe etc.

    A mikser, kupiłam kiedyś w Rossmanie za 39,90 i byłam zadowolona (teraz mam stacjonarny Kitchen Aid a tamten oddałam Babci).

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga Atrio - ja nie gotuję i nie piekę aż tak wiele różnorodności, do których trzeba mixa czy blenda. Zobacz, przeżyłam tyle lat bez mixera (no w domu rodzinnym był, ale używany od święta) i żyję i moja kuchnia jest całkiem niezła. Ale naszło mnie na to urządzenie. I muszę wybrać jedno bo z dwoma się zamotam ha ha. Blender na 100 % mi starczy. Dziękuję Ci jednak za radę :).rady mistrzyń kuchni zawsze są wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem za blenderem, chociaż mam oba urządzenia w swojej kuchni. Według mnie blender jest bardziej funkcjonalny - oczywiście mam na myśli blendery z wymiennymi końcówkami (do blendowania, ucierania, ubijania, miksowania czy siekania). Takim blenderem nie tylko zblendujemy, ale także ubijemy czy utrzemy dany produkt spożywczy :).

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo zawsze mile widziane :-).